Apel do rządu ws. podatków od marketów: Bez konsultacji i OSR projekt zaszkodzi polskim firmom

Tekst: Tomasz STODOLNY

źródło: informacja prasowa

Klub Jagielloński wystosował apel do rządu w sprawie podatku od marketów. - Z niepokojem przyjmujemy zapowiedzi, jakoby projekt podatku od sklepów wielkopowierzchniowych miał być projektem poselskim, tj. procedowanym bez określonych regulaminem Rady Ministrów konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych oraz bez wymogu przedstawienia oceny skutków regulacji – czytamy w apelu.

źródło: www.pixabay.com / licencja: CC0 Public Domain

Adresatami petycji przygotowanej przez Klub Jagielloński są premier Beata Szydło, minister finansów Paweł Szałamacha i przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

- Klub Jagielloński od dawna działa na rzecz patriotyzmu gospodarczego i przeciwko unikaniu płacenia podatków w Polsce. Pracę naszego think tanku zainaugurowaliśmy raportem o omijaniu płacenia podatku CIT w kraju. Niedawno ruszyła aplikacja internetowa Pola, której powstanie przy współpracy wielu środowisk zainaugurowaliśmy. W ciągu miesiąca zdobyła 50 000 użytkowników, którzy dzięki niej mogą kupować produkty polskich firm płacących w Polsce podatki. Tymczasem zarówno treść, jak i sposób procedowania projektu podatku od marketów sprawia, że może on idei patriotycznej polityki gospodarczej bardziej zaszkodzić, niż pomóc – mówi Piotr Trudnowski, członek zarządu Klubu Jagiellońskiego.

Merytoryczny komentarz do projektu Prawa i Sprawiedliwości przygotowali eksperci Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego: dr Joanna Szalacha-Jarmużek i doradca podatkowy Radosław Piekarz. - To rozwiązanie uderza głównie w polskie sieci handlowe. Jak wynika z badań rynku mają one niższą zyskowność niż sieci zagraniczne. W rezultacie to właśnie polskie sieci, aby utrzymać się nad kreską, będą musiały przenieść znaczną część podatku na ceny sprzedawanych produktów. W konsekwencji koszt podatku obciążyłby ostatecznych klientów, czyniąc polskie sieci jeszcze mniej konkurencyjnymi na tle sieci zachodnich. – piszą eksperci.

- Konstrukcja podatku zaproponowanego przez PiS stawia w uprzywilejowanej pozycji zachodnie sieci jeszcze w inny sposób. Zgodnie z propozycją ustawy handel internetowy nie byłby objęty podatkiem. Oznacza to, że coraz popularniejsza usługa zamawiania produktu i dowozu tychże zakupów pod wskazany adres nie byłaby opodatkowana. To w oczywisty sposób promuje te sieci, które stać na wdrażanie tego typu rozwiązań. Nie trzeba wspominać, że są to raczej zachodnie sieci niż polskie lokalne sklepy spożywcze – przekonują Szalacha-Jarmużek i Piekarz.

Wątpliwości budzi też to, czy projekt jest zgodny z prawem unijnym. Przepisy europejskie zakazują bowiem wprowadzania podatków obrotowych. - Bez dopracowania przepisów Polskę mogłoby czekać postępowanie przez Trybunałem Sprawiedliwości UE oraz, w razie przegranej, kosztowny proces zwrotu zapłaconego podatku z odsetkami. Ryzyko zakwestionowania takiego rozwiązania przez TSUE jest znaczne, zaś potencjalne wpływy z podatku, które według projektu wynoszące 3,5 miliarda złotych rocznie, na tyle niskie, że nie warto tego ryzyka podejmować – piszą eksperci Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

Dodatkowo mnożą się wątpliwości formalne. – Najpierw minister Szałamacha zapowiedział, że projekt będzie poselski. Potem poinformował, że ministerstwo pracuje nad nim razem z posłami. Następnie minister Kowalczyk poinformował media, że w KPRM prowadzi konsultacje społeczne projektu, który jest projektem poselskim… Regulamin Rady Ministrów stanowi, że z chwilą skierowania do konsultacji publicznych projekt musi być w rządowym BIPie. Wyniki konsultacji powinny być uwzględnione w ocenie skutków regulacji. Tymczasem zrobienie z de facto rządowego projektu formalnie projektu poselskiego sprawi, że zostaną pominięte i konsultacje, i OSR – wyjaśnia Trudnowski. – Już sam pomysł wprowadzania podatku projektem poselskim bez analizy kosztów społeczno-gospodarczych brzmi kiepsko. Ten chaos jest bardzo niebezpieczny tak dla samego podatku od marketów, jak i innych prób prowadzenia patriotycznej polityki gospodarczej. – wyjaśnia.

O co apeluje Klub Jagielloński? – Popieramy działania mające na celu zwiększenie konkurencyjności polskich firm. Podatek od sklepów wielkopowierzchniowych mógłby być tu skutecznym mechanizmem, ale procedowany w tym trybie budzi poważne wątpliwości zarówno ekspertów, jak i podmiotów, które miałby objąć. Nam chodzi o to, żeby procedowany był w oczywistym dla nowego podatku trybie rządowym. Z konsultacjami, uzdolnieniami, profesjonalny OSR. Tylko tak można zapobiec niebezpieczeństwu, że wyleje się dziecko z kąpielą – podsumowuje Trudnowski.

comments powered by Disqus