Pies zostawiony w aucie skonał w męczarniach

Śmiertelna pułapka

Młode małżeństwo z Klikuszowej (powiat nowotarski) odpowie za tragedię pieska, który zdechł w męczarniach uwięziony w samochodzie - poinformował serwis podhale24.pl.

Do tragedii doszło w miniony piątek. Zamknięty w samochodzie na parkingu przy ul. Sobieskiego mały pies pozostawał tam przez kilka godzin. W nagrzanym przez słońce pojeździe temperatura sięgnęła ponad 50 stopni Celsjusza. Wyczerpane zwierzę próbujące wydostać się ze śmiertelnej pułapki zauważyli przechodni. - Przybyli na miejsce policjanci wybili szyby w aucie i wyjęli psa. Zwierzę było konające. Zdechło w drodze do weterynarza - relacjonuje serwis.

Młodemu małżeństwo zostaną najprawdopodobniej postawione prokuratorskie zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Zeznając na policji tłumaczyli, że zostawili psa, bo szli do sklepu na zakupy, które miały potrwać tylko chwilę...

[tim]

comments powered by Disqus

Komentarze