31 Sierpnia 2010 08:58
Kraków: Palił ubrania na... kuchence gazowej
Mężczyzna prawie podpalił blok
Policjanci z KP 6 zatrzymali 47-letniego mężczyznę, który na kuchence gazowej podpalił stertę zbędnej odzieży.
r e k l a m a
Do dyżurnego policji zadzwonił mężczyzna i poinformował, że sąsiad słucha głośno muzyki i zakłóca ciszę nocną. Nie czekając na policję udał się osobiście do hałaśliwego mieszkańca. Gdy podszedł bliżej, zauważył, że z mieszkania wydobywa się dym. W tym samym momencie na miejsce nadjechał radiowóz policji.
Funkcjonariusze weszli do mieszkania i widząc palącą się stertę ubrań, samochodową gaśnicą próbowali ugasić pożar. Jednak ogień był tak duży, że wraz z pomocą sąsiada uruchomili hydrant i dopiero wtedy udało się ugasić pożar. Tymczasem sprawca... zabarykadował się w pokoju. Policjanci jednak otworzyli drzwi i zabrali 47-latka na komisariat.
Mężczyzna usłyszał zarzuty sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, za które grozi do 10 lat więzienia.
[tim]
wylij drukujKomentarze
Bochni@nin - wydawca portalu Malopolanin.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez uytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszajce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karną lub cywilną.
ano
83.7.XX.XX
2010-08-31 10:14:43
hahaha dobre - zabarykadował się w pokoju ... ma bozia lokatorów pod chmurką heheahah
palacz c.o.
77.65.XX.XX
2010-08-31 13:58:16
Ciekawe czego słuchał? Pewnie J. Hendrix'a, a, że nie miał gitary do sfajczenia, to sfajczył ciuchy.



















