30 Sierpnia 2010 21:34
Kilometr Pizzy na Błoniach - rekord Guinnessa
W obiektywie Malopolanin.pl
W weekend na krakowskie Błonia wkroczyła armia Pizzerów. Cel Był jeden: pobicie rekordu Guinnessa w pieczeniu najdłuższej pizzy świata. 200 Pizzerów z całego kraju rozpoczęło w namiotach nocą z soboty na niedzielę przygotowywania ciasta, a stolarze poczęli zbijać stół o długości... 1 kilometra.
r e k l a m a
Bo taką ambicję mieli kucharze. Jak pobijać rekord - to pobijać konkretnie. Poprzedni wynosił jakieś "marne" 400 metrów więc... No i tak to się zaczęło.
Akcja na krakowskiej łące była możliwa dzięki nietypowemu piecowi do pizzy który wolno "poruszał się po stole" - zbierał blachę na której była rozłożona pizza a potem z drugiej strony "wypluwał" ją już upieczona.
Aby rekord był zaliczony trzeba było przygotować pizze z co najmniej trzema dodatkami (były grzyby, ser i kukurydza), musiała być najpierw zapieczona, a potem drugi raz, już na gotowo, upieczona. Musiała też mieć szerokość minimum 80 centymetrów, a długość - ile się da.
W miedzyczasie przedstawiciel Księgi Rekordów Guinnessa dokonał pierwszego pomiaru. Wyszło grubo ponad 1000 metrów. Rekord został pobity. Około 18 zakończono pierwsze pieczenie, a potem piec zaczął się posuwać w stronę przeciwną i z drugiej strony zaczęła "wychodzić" upieczona pizza.
I na to czekały tłumy. Prosto spod pieca kawałek po kawałku pizza została skonsumowana. Około 22 całą imprezę zwieńczył pokaz fajerwerków.
Tak skończyła się jedna z najbardziej dziwacznych imprez tego roku. Ale trzeba powiedzieć, że pomysł był równie szalony, co ambitny.
[lama]
wylij drukujKomentarze
Bochni@nin - wydawca portalu Malopolanin.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez uytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszajce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karną lub cywilną.
ja
89.174.XX.XX
2010-08-31 08:30:59
Mają rozmach s... syny
))
obywatel
77.65.XX.XX
2010-08-31 09:54:10
Szkoda, że tylko z takich rekordów słyniemy.
Zjeść dobrze i dużo i wypić. No a później to... przecież ciału też się coś należy.
rudy
89.171.XX.XX
2010-09-02 12:13:28
Byłem, widziałem i gratuluję wykonawcom - kucharzom !!! Wyczyn nie lada !!!
Tylko po co i dla kogo ??? Oklaski zebrali ci, co nic nie zrobili ( z pewnymi wyjątkami ).javascript:small('
')














































