23 Sierpnia 2010 15:24
Limanowa: Po skoku do wody walczy o życie
KRÓTKO
- W szpitalu powiatowym w Limanowej trwa walka o życie mężczyzny, który wczoraj tonął w potoku Koninianka w wąwozie Końskie. Jego stan jest krytyczny - poinformował Onet.pl.
r e k l a m a
Jak podaje serwis mężczyzna wraz z dwójką dzieci poszedł popływać w miejscowym potoku i prawdopodobnie skoczył z wysokiego muru do wody o głębokości około 3 metrów. Gdy nie wypływał, dzieci pobiegły po pomoc. Zaalarmowany przez nie mężczyzna wraz z wezwanym na miejsce policjantem po szybkich poszukiwaniach znaleźli ofiarę wypadku i wyciągnęli z rzeki.
Pogotowie ratunkowe przewiozło reanimowanego mężczyznę do limanowskiego szpitala. W stanie krytycznym leży na oddziale intensywnej opieki medycznej.
[tim]
wylij drukujKomentarze
Bochni@nin - wydawca portalu Malopolanin.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez uytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszajce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karną lub cywilną.
czerwone oko
83.13.XX.XX
2010-08-23 16:22:38
straszne.. walcz człowieku.. nie zostawiaj tych dzieci.. proszę wszystkich komentujących pode mną o zachowanie spokoju, rozwagi lub milczenia..
dominator
95.40.XX.XX
2010-08-23 19:03:40
przemilczę, bo brak mi słów.
satori
94.251.XX.XX
2010-08-23 19:06:47
Smutne.. ale nadzieja umiera ostatnia. Wracaj do zdrowia. 
lulu
83.4.XX.XX
2010-08-23 20:06:21
może pomodlić się ...
Katrin
83.68.XX.XX
2010-08-23 20:30:41
I gdzie tu jest jakakolwiek odpowiedzialność żeby iść z dziećmi nad wodę i tak się zachować???
ola
178.42.XX.XX
2010-08-24 14:47:34
Nie pomagają prośby tych co skoczyli i przeżyli i dziś jeżdżą na wózkach lub leżą i ktoś musi całe życie się nimi opiekować!!! Nie trafiają do mózgów coroczne reklamy w telewizji bo bohaterowie chcą pokazać co potrafią.Tylko ludzka głupota i chęć pokazania własnych "umiejętności" prowadzi do takich tragedii.Współczuję tym dzieciom i rodzinie!!!
torsten
77.65.XX.XX
2010-08-24 19:53:10
Od czasu, kiedy skoczyłem na "główkę" i później wyciągałem żwirek "ze łba", po skoku w miejscu, gdzie miało być głęboko, oduczyłem się skakać. Miałem wtedy szczęście. Oby On wykaraskał się z tego i wyciągnął wnioski.
kubalim
83.29.XX.XX
2010-08-26 20:37:54
Mężczyzna zmarł w nocy 24.08 ok. godziny 1:30. Osierocił żonę w ciąży i ośmioro dzieci.
ano
79.191.XX.XX
2010-08-27 22:32:31
ODPOWIEDZIALNOŚĆ I WYOBRAŻNIA ... więcej nie powiem - reszta to smutna historia która nie musiała się wydarzyć ...



















