26 Września 2011 10:15
Małopolanin podpalił się przed kancelarią premiera
Przegląd prasy
W piątek 49-letni Andrzej Ż. pochodzący z Andrychowa podpalił się ok. godz. 11 przed kancelarią premiera w Warszawie. Adresowany do premiera list przykleił do ławki w Łazienkach.
r e k l a m a
Emerytowany policjant Centralnego Biura Śledczego i były ochroniarz wylał na siebie 3 butelki rozpuszczalnika, po czym stanął w płomieniach. Ogień ugasili kocami funkcjonariusze BOR, po czym wezwali na miejsce zdarzenia policję i pogotowie. Niedoszły samobójca w liście adresowanym do Donalda Tuska wyjaśnił, że chodzi o jego długi i problemy z płatnościami oraz komornikiem. Dodatkowo był rozgoryczony tym, iż nie reagowano na jego sygnały dotyczące nieprawidłowości w warszawskim urzędzie skarbowym, w którym pracował.
Donald Tusk podczas konferencji prasowej zaznaczył, że wszystkie rzekome nieprawidłowości były sprawdzane. Kontorle nie wykazały jednak "żadnych zasadniczych nadużyć, które by uzasadniały czy uprawdopodobniały podejrzenia tego człowieka".
Mężczyzna w stanie ciężkim, choć niezagrażającym życiu trafił do szpitala. Tam odwiedził go premier, natomiast do rodziny mężczyzny w Małopolsce przyjechał wojewoda Stanisław Kracik. Śródmiejska prokuratura wszczęła już śledztwo w sprawie próby samobójczej.
[kb] źródło: "Gazeta Krakowska", "Dziennik Polski" 26,09.2011
wylij drukujKomentarze
Bochni@nin - wydawca portalu Malopolanin.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez uytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszajce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karną lub cywilną.
POlak
77.65.XX.XX
2011-09-26 12:11:44
czyli wszystko jest o'key.śmieszne ale tragiczne !!!
zycie
217.144.XX.XX
2011-09-26 12:53:27
zalamal sie chlopina ... nic mu to nie dalo oprocz bolu i cierpienia ... szkoda.





















